Twoja wyszukiwarka

Wyniki wyszukania

29 stycznia 2012

Yerba Mate

Yerba mate zawiera wiele substancji, z których najważniejsze to alkaloidy purynowe (kofeina, teobromina), polifenole (kwas chlorogenowy), saponiny, minerały oraz witaminy (A, B1, B2, C, E), flawonoidy i olejki eteryczne.
 
Jest szczególnie bogata w magnez, mangan, potas, które pomagają utrzymać balans elektrolitów w organizmie przy szybkiej utracie wagi podczas diety wysokobiałkowej oraz wyrównuje ubytek minerałów po stosowaniu środków przeczyszczających. Poprzez działanie moczopędne łagodzi objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS) związane z zatrzymywaniem płynów.


Yerba mate ma właściwości przeciwutleniające, przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, ochronnie na serce, pobudzające, przeciwgrzybicze. Obniża poziom złego cholesterolu (LDL), chroni przed otyłością i pomaga w walce z nadwagą, wspomaga trawienie (pobudza wydzielanie żółci) i może być pomocą w unikaniu powikłań przy cukrzycy. Stymuluje umysł. Często jest stosowana dla poprawy pamięci i koncentracji. Używana jest jako napój pobudzający, znoszący zmęczenie psychiczne i fizyczne. Efekt pobudzający zawdzięcza obecności kofeiny, teobrominy i teofiliny.

Następnym razem opisze sprzęt albo herbatki.

18 grudnia 2011

Jason Zweig - Twój mózg, twoje pieniądze

Chciałbym polecić tę książkę wszystkim osobom, które w jakiś sposób związane są z pieniędzmi (giełda, drobni inwestorzy) jak i osobom, które chciały by rozszerzyć swoją wiedzę o funkcjonowanie tego organu na co dzień. Okazuje się, że w zależności od nastroju, sytuacji, kontekstu podejmujemy różne rozwiązania analizując ten sam przypadek. W książce jest przytoczonych setki naukowych doświadczeń przeprowadzonych na ludziach i zwierzętach podczas testowania mózgu w różnych sytuacjach. Okazuje się, że są sytuacje, w których według wszelkich prawideł powinniśmy postępować logicznie a postępujemy odruchowo ujawniając w nas prehistoryczne uwarunkowania, które pozwalały ludziom przetrwać w tamtych czasach. Może jeden przykład:

"... 31.stycznia 2006 roku firma Google Inc. ogłosiła wyniki finansowe za czwarty kwartał 2005 roku: wzrost przychodów na poziomie 97%, wzrost zysku netto na poziomie 82%. ... fenomenalny wynik...." ok, wszystko niby w porządku, słuchajcie teraz "...Natychmiast po ujawnieniu tych danych akcje Google'a spadły o 16% - trzeba było zawiesić ich notowania. Po wznowieniu notowań akcje Google'a , których wartość jeszcze kilka chwil wcześniej kształtowała się na poziomie 432,66 $ spadły do poziomu 366 $. ...Skutki tego całego zamieszania były paradoksalne: Google zarobił o 65mln $ mniej niż oczekiwali gracze z Wall Street, w wyniku czego stracił aż 20,3 mld swojej rynkowej wartości". Dlaczego??? Bo analitycy giełdowi spodziewali się lepszych wyników.

Przebudowa bloga

Kiedyś zapowiadałem przebudowę. Właśnie zdecydowałem, że nastąpi to za chwilę. Blog nie był ostatnio zbyt uczęszczany ponieważ od jakiegoś czasu go nie uaktualniałem. Więc jest to dobry moment. Od reorganizacji i porządku na blogu starać się będę w miarę systematycznie pisać. Mam problem ze zorganizowaniem sobie czasu a dokładnie z produktywnością bo czas by się znalazł "ale są inne zajęcia" w większości przypadków marnowanie czasu. Ale to jest inny temat, który zapewne też poruszę na blogu.
Zostawiam, więc tylko konkretne tematy na tym blogu a reszta sruuu.

Do zobaczenia wkrótce...

1 grudnia 2011

SIS 761/762 w nowym Ubuntu 11.04/11.10 - kolejna wygrana bitwa

Dawno nie pisałem, ale mam zamiar pomału rozkręcić bloga. Na początek mam art na temat ulubionej konfliktowej karty SIS 761/762 i udanych bojach z ustawieniem rozdzielczości. Sprzętu tego dawno nie miałem na "tapecie", ponieważ miałem zakaz zbliżania się do Hasee i grzebanie w kompie przez żonę ;) (nie lubi zmian). Stery powinny działać na wszystkich sprzętach wyposażonych w tą kartę graficzną.
Ok przechodzę do rzeczy. Jak zwykle kroki są proste, jest ich kilka i nie ma żadnej filozofii aby uzyskać rozdzielczość 1280x800. Potrzebujemy łącza internetowego (można ściągnąć u kogoś), uprawnień root (administratora) i 5 minut wolnego czasu.

1. ściągamy sterowniki stąd.
2. po ściągnięciu rozpakowujemy plik
3. kopiujemy sis671_drv.so do /usr/lib/xorg/modules/drivers
4. kopiujemy xorg.conf do /etc/X11/
5. reboot, gdyby po reboocie nie działało w opcjach właściwości graficznych wybieramy odpowiednią rozdzielczość

Podobno sterowniki nie działają na systemach 64bit, ale nie mam możliwości tego przetestować. Tyle na tą chwilę. Jak znajdę trochę czasu coś napiszę.

25 października 2009

Komórki GSM szkodzą

To dla mnie nie nowość tylko ale dla co niektórych "naukowców" to dopiero odkrycie! Do tej pory to ukrywano aby nie odbiło się to na dochodach producentów komórek. Dziś już i tak każdy jest tak przyzwyczajony do wygody posiadania telefonu, że niewiele by to zmieniło ale mimo wszystko bali się to ujawnić i mieszali że niby nie ma dowodów. Znam osoby, które potrafią przegadać kilka godzin dziennie choć są zwykłymi użytkownikami i gadają o duperelach podgrzewając sobie mózg tym urządzeniem. Komórka działa podobnie jak mikrofalówka tylko na innych częstotliwościach i z mniejszą mocą a wiemy co się stanie jak podczas pracy włożymy tam rączkę - upiecze nam się jak kurczaczek z rożna - podobnie jest z naszym mózgiem podczas rozmowy z tym, że trwa to dużo wolniej i nie jesteśmy w zamkniętej choć taką klatką można nazwać pomieszczenia zamknięte. Na razie jest tylko krótka wzmianka, ale ja przed laty widziałem w necie opis badania ze zdjęciami jak rozchodzi się ciepło podczas rozmowy z telefonu komórkowego na głowie dorosłego człowieka i dziecka.

Co możemy zrobić dla naszego zdrowia jeśli nie możemy bez komórki funkcjonować? Ano możemy i to dość sporo:
1. możemy wybrać komórkę która ma jak najmniejsze promieniowanie sugerując się współczynnikiem SAR (co to jest możemy wyczytać np. tu), w każdej instrukcji telefonu mamy taką informację a necie są dostępne tabele w których możemy porównać kilka telefonów i sobie coś wybrać, oczywiście mamy ten ból, że czasami nasz zbajerowany telefon ma duże promieniowanie a nie chcemy mieć mniej funkcjonalnego ale wybór należy do nas, zawsze możesz skożystać z punktu 2 aby zmniejszyć promieniowanie
2. możemy ograniczyć promieniowanie podczas rozmowy przez zestaw słuchawkowy lub na głośno w pewnym oddaleniu od głowy, wtedy bezpośrednio (z mikro odległości) nie działa na nas promieniowanie
3. trzymamy komórkę w torbie/torebce idąc do pracy i na półce w domu a nie przy sobie a nie daj Boże w kieszeni przy jajkach
4. czym gorszy zasięg tym częstsze komunikowanie się komórki z anteną GSM i tym więcej mocy podczas rozmowy
5. wybierając numer telefonu nie trzymamy telefon przy uchu, podobno ta chwila od kliknięcia na zieloną słuchawkę do odbioru rozmowy naszego rozmówcy jest najbardziej szkodliwa
6. nie przytykamy ręką anteny na tylnym panelu poddajemy się wtedy bezpośredniemu promieniowaniu na rękę (pochłaniamy część energii), część fali odbija się w kierunku głowy i raczymy się w tym memencie większym promieniowaniem (normalnym + odbitym)
7. nie rozmawiamy będąc w pomieszczeniach z metalowymi ścianami np. auto (chyba że mamy antenę zewnętrzną) lub z dużą ilością metalu np. rozdzielnie elektryczne

Więcej rzeczy już nie pamiętam ale stosując się do tych wskazówek będziemy dłużej cieszyć się zdrowiem

Dodałem kilka linków:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wp%C5%82yw_promieniowania_telefon%C3%B3w_kom%C3%B3rkowych_na_zdrowie
http://www.sarvalues.com/eu-complete.html
http://www.astat-emc.com.pl/content/view/218/320/
http://www.mobile-phones-uk.org.uk/sar.htm

30 września 2009

Nowe testy antywirusów

Firma AV Comparative przetestowała 16 popularnych programów antywirusowych, oceniając je w trzech kategoriach: wykrywalności szkodników, fałszywych alarmów oraz czasu skanowania. Testy nie uwzględniały dodatkowych cech aplikacji: ceny, interfejsu, języka itp.
Zestawienie testów możecie oglądnąć tu.

18 września 2009

SIS 761/762 i Ubuntu 9.04

Nadal ludzie mają problemy z instalacją sterownika. Rozszerzyłem więc jeden punkt, moim zdaniem "najtrudniejszy" o dodatkowy opis. Szczegóły tu. Dziś specjalnie powtórzyłem procedurę instalacji aby sobie przypomnieć - 3 minuty i po zawodach, tyle trwało przystosowanie Hasee do 1280x800.

17 września 2009

Nowe lżejsze *ubuntu

Wyczytałem właśnie w newsach, że pojawiła się kolejna oficjalna wersja Ubuntu pod nazwą Lubuntu oparta o LXDE źródło. Dobry pomysł, bo pomału standardowe wersje Ubuntu i Kubuntu stają się coraz cięższe a jest grono użytkowników starych maszyn, którzy jeszcze używają leciwego sprzętu z 256MB pamięci. Oczywiście jest Xubuntu lżejsza wersja ale jak się okazuje w testach nie jest ona taka lekka jakby się wydawało. O tym możecie poczytać tutaj gdzie został przeprowadzony szubki test.
Co to nam da, przecież możemy sami sobie doinstalować (tak jak ja to kiedyś uczyniłem)? Oczywiście że tak tylko, oficjalne wydanie gwarantuje wsparcie i stabilniejsze działanie. Poza tym ktoś kto pierwszy raz będzie instalował Linuksa mógłby mieć kłopoty z doinstalowaniem i mnóstwo pytań na forum. Tylko jedna kwestia mnie zastanawia. Dlaczego Canonical tworzy nowe "dystrybucje" pod innymi nazwami a nie da możliwości wyboru menadżera okien podczas instalacji?

8 września 2009

Dlaczego nie warto używać Linuksa? Atak na pingwina!

Dzisiaj natrafiłem na taki artykuł. No cóż po Microsofcie można się takiej kampanii spodziewać. Dowodzi to tylko tyle, że Microsoft boi się o swój nowy produkt ale po co skoro tylko 1% rynku używa systemu Linuksa. Chyba stworze własną kampanie reklamową Linuksa i umieszczę filmiki na Youtube, coraz bardziej mnie denerwują działania Microsoftu. Nic do nich nie mam i nie miałem ale takie działania, aby w sklepach na chama zniechęcać ludzi zaczynają mnie drażnić. Kto się przyłącza i robi antyreklamę Microsoftowi??

21 lipca 2009

Oczyszczanie wątroby 2

Przygotowuję się do oczyszczania wątroby nr 2. Od maja jak zacząłem się inaczej odżywiać schudłem jakieś 2-3kg. Nie jest to efekt odchudzania bo jem tyle samo ale efekt oczyszczania organizmu - nie łączenia niektórych produktów oraz zabiegi oczyszczające wątrobę oraz "kuracja kefirowa/maślankowa", która oczyszcza jelita. Ogólnie czuję się lepiej. Oponka z brzusia zeszła, zacząłem wzmacniać mięśnie brzucha i kręgosłupa ponieważ od pracy siedzącej od jakiegoś czasu pobolewa. Zeszło trochę tłuszczyku z całego ciała widzę to np. po nogach gdy wykonuje jakiś wysiłek mięśnie się zarysowują. Wcześniej też były ale teraz widać pojedyncze mięśnie/włókna poprzednio między nimi był tłuszczyk i był "jeden" większy mięsień. Ok, na dziś tyle idę lulu.
Hajka

16 lipca 2009

Botwinka - its my live ;)

Od kilku dni żądzę w domu, w tym sensie, że zostałem sam. Chciałem się z Wami podzielić przepisem na prostą, tanią i pyszną zupkę z botwinki. Co to jest botwinka? Może nie wszyscy wiedzą - są to nadziemne liście z młodych buraków. Zajadam się taką zupką już drugi tydzień i jeszcze mi się nie znudziła. Za każdym razem ją trochę modyfikuję. Jeden raz wrzucam grzybki innym kalafior a jeszcze innym bez takich rzeczy. Botwinka to bardzo zdrowe warzywo. Zawiera białko, tłuszcze, węglowodany, błonnik, potas (najwięcej wśród warzyw) wapń, fosfor, żelazo, witaminę A, witaminę B1, witaminę PP i witaminę C. W połączeniu z innymi warzywkami z przepisu jest doskonałym posiłkiem. O botwince i jej właściwościach zdrowotnych razem z innymi składnikami tej zupki możesz poczytać tu. Ok, aby nie przedłużać oto przepis:

Składniki: botwinka (4-5 łodyg z liśćmi) pokrojona w "kostkę", kostka rosołku lub kawałek mięska, 2-3 ziemniaczki zależnie od wielkości pokrojone w kostkę, buraczek, marchewka też w kostkę bo ze swojego doświadczenia wiem, że jak będą większe kawałki buraka to niechętnie je zjem, ok. 1,5l wody
Dodatki: kalafior, grzybki, suszony czosnek lub zgnieciony na prasce (1-2 ząbki), jajka na twardo (1sz/osobę), 2 łyżki octu jabłkowego, winnego lub troszkę kwasku jak nie macie octu, inne wedle uznania przyprawy (te zazwyczaj dodaje) - magi, pieprz, suszony koper i pietruszka, można także odrobinę cukru ale ja nie jadam takich sztuczności a zupka i tak jest słodziutka.

Wszystko gotujemy do miękkości ziemniaków ok. 20min od zagotowania - ja zawsze na oko, jak się oderwę od kompa ;)
Podajemy ze śmietanką lub jogurtem jak ktoś lubi ja akurat dziś nie miałem i dałem maślanki bo lubię zabielaną.

Modyfikacje i różne wariacje wskazane.
Smacznego

PS
Dzisiejszą nową dostawę botwinki z działki jutro zrobię z odrobiną szczawiu ;) zobaczymy co wyjdzie.
MNIAM, już czuję ten smaczek...

12 lipca 2009

Fotografia

Witam,
W zeszłym tygodniu zakupiłem sobie nowy aparat foto. Zawsze mnie ciągnęło do fotografii. Trochę odwlekałem to hobby do pojawienia się cyfrówek. Klisze mnie ograniczały w swobodnym fotografowaniu. Planowałem zakup lustrzanki Canon lub Nikon, ale po dłuższym zastanowieniu zrezygnowałem z prostego powodu - nie stać mnie. Postanowiłem zakupić o połowę tańszy aparat tzw. super zoom. Wiem ma swoje wady ale do lustrzanki musiałbym dokupić jeszcze obiektywy i koszt tego sprzętu zamknął by się w kilku tysiącach złotych. Nie mogę sobie pozwolić na takie wydatki. Może kiedyś mnie ktoś za sponsoruje lub stanę się sławnym fotografem i będzie mnie na takie cudeńko stać ;)
Zakupiłem sobie więc sprzęt za 1200zł + na allegro kilka akcesoriów do niego i za powiedzmy 1300zł mam sprzęt do makrofotografii (dokupione soczewki) i obiektyw 18x zoom, f=4.8-86.4mm czyli odpowiednik 26-486mm, jasne szkło no i kręci filmy w HD. Moja żona mnie męczyła aby miał tą funkcję jak w stary leciwym już HP620 którego miałem wcześniej.
Po zakupie aparatu poszedłem na pierwszą sesję foto do lasu pstrykać przyrodę i uczyć się jego obsługi. Na allegro upatrzyłem soczewki do makro i zamówiłem je z innymi rzeczami. W piątek otrzymałem zamówione soczewki a dziś byłem na ich teście. Jestem zadowolony zarówno z aparatu jak i soczewek. Kilka fotek z dzisiejszej sesji do oglądnięcia poniżej.
Pozdrawiam

Aha, fotki robione z ręki. Dodatkowo jeszcze był wiaterek więc roślinki też się kiwały od wiatru, ale i tak jestem zadowolony z efektów.

3 lipca 2009

Oczyszczenie wątroby

Dawno mnie tu nie było. Od tamtego czasu też się trochę wydarzyło. Przeprowadziłem zapowiadane oczyszczanie. Jak na początek oczyściłem sobie wątrobę. Wyszło ze mnie ok 30-40 różnej wielkości kamieni. Jeden z większych mierzył ponad 2cm. Jako, że wątroba składa się z czterech części powinno się ją oczyścić przynajmniej tyle razy ale z tego co wyczytałem w necie ludzi stosujących tą metodę, całkowite oczyszczenie wątroby i dróg żółciowych następuje dopiero po około 6 razie. Dlatego też zamierzam zrobić powtórkę w ten lub przyszły weekend.
Metoda jest bezinwazyjna, tania i bezbolesna. Stosowali ją nawet 80 latkowie z powodzeniem. Lepiej przeprowadzić ją zapobiegawczo niż później iść pod nóż. Wątroba to bardzo ważny organ. Źle pracująca wątroba to źle oczyszczona krew w naszym organizmie a tym samym złe odżywienie pozostałych organów czyli zła praca to przekłada się na złe samopoczucie i różne choroby.

12 czerwca 2009

Dzienna dawka humoru

Witam,
Natrafiłem na "ciekawy" artykuł na temat bezpieczeństwa OS. Napisano już wiele takich tekstów, ale ten jest o tyle ciekawy, że można sobie poprawić humor na cały dzień. Oto link do tego tekstu. Dla osób nie obeznanych z Linuksem zamieszczam drugi link w którym jest wyjaśnione dlaczego ten tekst jest dawką humoru. Zapraszam do poczytania komentarzy.

21 maja 2009

Droga do zdrowia

Hej
W weekend byłem na basenie. To w ramach przygotowania do oczyszczania organizmu i zdrowszego trybu życia. Na saunie byłem ok. 3x po 15min a miedzy tymi sesjami przepłynąłem 24 długości basenu. Zaplanowałem 30 ale nie wyszło, zbyt wolno pływałem i się nie wyrobiłem. Sauna była w celu wydalenia toksyn i rozpoczęcia rozgrzewania ciała do późniejszego oczyszczania wątroby.

Oczyszczanie organizmu

Oczyszczanie zbliża się wielkimi krokami. Na początek zmieniłem swoją dietę - mniej węglowodanów i trochę więcej białka i tłuszczy. To wszystko w tym okresie pochorobowym gdy jeszcze nie stosowałem oczyszczania konkretnego. Zauważyłem po zmianie sposobu odżywiania, co zresztą było zamierzone i o tym czytałem w książkach, mniejsze wzdęcia i gazy. Oponka mojego brzuszka się zmniejszyła. Teraz stosuje rozgrzewanie organizmu sauną i ciepłymi kąpielami celem późniejszego przeczyszczenia wątroby a w międzyczasie oczyszczam jelita herbatkami ziołowymi.

14 maja 2009

Auto mania, kontrola spalania i inne ciekawostki

Przeglądając net natrafiłem na kilka interesujących stron internetowych. Na początek przedstawię strony na których można notować swoje wydatki oraz daty związanie z autem takie jaki tankowanie, wymianę części, przeglądy... Serwis nas poinformuje o zbliżającej się dacie w ustalonym wcześniej terminie. Oblicza nam także spalanie z wcześniej wprowadzonych danych.
Drugi serwis oferuje podobne funkcje. Oprócz w/w mamy możliwość kontrolowania cen na stacjach benzynowych w naszej okolicy lub na terenie całej polski. Wprowadzając dane uaktualniamy ceny i inni mogą skorzystać z tych informacji. Więcej informacji zaczerpniecie podczas odwiedzin tychże stron. Moim faworytem jest link nr 2.
Link1 Link2

11 maja 2009

Choróbsko

Heja
Miałem przeprowadzić program oczyszczania organizmu ale niestety odwlekło się to w czasie, ponieważ złapało mnie przeziębienie. Teraz muszę troszkę odczekać aż nabiorę trochę większej odporności po chorobie, tak profilaktycznie. Na razie czytam różne książki i wybieram z nich odpowiednie kuracje. Oprócz tego w planach mam opracować sobie jakiś plan i rodzaj spożywanych posiłków aby po wykonaniu oczyszczania zmienić nawyki żywieniowe i nie zatruwać się dalej na tyle ile to możliwe.
Dlaczego to robię? Nie mam nadwagi. Utrzymuję stałą wagę 67-71kg przy 172cm wzrostu. Nie jestem chory a przynajmniej o nich nie wiem, no może pogarszający się wzrok ostatnio ale nie jest to postępująca "w oczach" choroba, raczej kolej rzeczy (a może po prostu zatrucie organizmu). Mimo braku chorób moja lista "dolegliwości" zawiera ok. 30 punktów. Są to objawy popularnie mówiąc starzejącego się organizmu ale nie jestem na tyle jeszcze stary aby cokolwiek odczuwać. Jednak te 30 punktów spisanych na kartce świadczy o tym, że nie jest dobrze. Rozumiem, że pewne osoby odczuwając dolegliwości z mojej listy nic w tym kierunku nie robi, bo nic strasznego się nie dzieję ale ja chcę wspomóc swój organizm. Przez lata go zatruwałem poprzez pakowanie do ust różnych produktów spożywczych, niezgodnie z zaleceniami mieszania białek, tłuszczy i węglowodanów, jedząc byle co aby się najeść, pakować chemię zawartą w jedzeniu i oczekując, że będę wiecznie czuł się dobrze. Tak jednak nie jest. Jeśli mam taką możliwość, a mam, chcę zatrzymać te błędne koło. Pora zrobić coś dla siebie i jeść aby żyć a nie, żyć aby jeść.

30 kwietnia 2009

zdrowie

Helo,
Ten wpis dotyczy postanowień noworocznych. Każdy takie zapewne ma. Moje w tym roku było zająć się sobą czyli poprawić stan swojego zdrowia poprzez sport, zmianę odżywiania i oczyszczenie organizmu z uzbieranych przez lata toksyn i innego syfu.
No cóż mamy już koniec kwietnia a z moich postanowień niewiele jak do tej pory wynikło. Zapał do sportu niemrawy a i do oczyszczania nie przystąpiłem. Jedyne kroki jakie powziąłem to od kilku dni czytam różne książki i fora na ten temat i wczoraj zrobiłem sobie rachunek sumienia ze swoich uszczerbków na zdrowiu celem późniejszego obserwowania zmian.
Właśnie dzisiaj dostałem paczkę z apteki internetowej z różnymi specyfikami. Muszę teraz tylko wyciągnąć wszelkie porady jakie uzbierałem z netu i książek, i zacząć kurację. Może wykorzystam długi weekend i coś w tym kierunku zrobię. O wszystkim będę Was informował ;)

29 kwietnia 2009

Dałem czdu ;)

W weekend (sobota) po przebudzeniu się i odespaniu nocki wstałem, a że byłem sam w domu, więc się trochę nudziłem. Przy kompie staram się mniej siedzieć bo oczy padają. Na dworze świeciło ładnie słonko i było ok. 20-22 stopni. Pomyślałem, że zrobię wypad na kije do lasu. Długo się decydowałem (2-3 godziny), bo ogólnie byłem wyczerpany po 5 dniach nocek i czekałem na telefon od kumpla, bo się dzień wcześniej umawialiśmy na te kije. Telefonu nie było o ustalonej godzinie, odczekałem jeszcze godzinkę. Przemogłem się w końcu i polazłem sam na pieszo do lasu oddalonego ok. 40min dość szybkim krokiem. Zaplanowałem dać sobie w kość i tak uczyniłem
Jako, że wyszedłem o 16:00 a w planach miałem 3x swoje standardowe kółko to musiałem lekko zweryfikować swoje zapały i postanowiłem zrobić dwa kółeczka - to i tak dam sobie w kość ;) Krótka rozgrzewka pozostałych partii ciała niż stopy (stopy poćwiczyły po drodze do lasu), GPS włączony, łyk napoju energetycznego własnej roboty do gardziołka i heja....
Zrobiłem tak jak zazwyczaj jedno kółeczko. Oczywiście nie byłem zbytnio zmęczony bo ten odcinek zazwyczaj pokonywałem na kijach lub biegając. Po skończonym kółeczku 5-10min relaksu na pieńku, ze 3-4 łyczki napoju i siku aby się na trasie nie przydarzyło i heja drugie kółko. Oba kółeczka w tempie ok. 6-6,5km/h rześko wymachując kijkami ;) No cóż po drugim też nie zauważyłem zbytnio zmęczenia, jedynie stopy pobolewały od szybkiego tempa ale nie był to jakiś wielki ból. Niemniej jednak nie chciałem przesadzać a poza tym już była 19:19 jak wychodziłem z lasu (słuchałem radyjka akurat mówili godzinę). W lesie na kijach spędziłem ok. 110min pokonując 11,8km + 2x po 3,5km w drodze do i z lasu (już bez kijów i tempem ok. 4-5km/h), razem 18,8km. Na następny dzień czułem się dobrze, leciutki ból mięśni pośladkowych a dwa dni później troszkę większy ból tych samych mięśni ale nie aż taki wielki, odczuwalny głównie jak dłużej siedziałem i musiałem ruszyć się. Ogólnie jestem zadowolony. Następnym razem zrobię 3 kółeczka ;)
Pozdro